poniedziałek, 29 września 2014

WIĘKSZOŚĆ ZE SPOŁECZNOŚCI BLOGOWEJ UMNIE ROBIĆ SKARPETKI:)

Ja sobie patrzyłam i parzyłam minęła jedna zima ,druga zima a ja nic:( !!!!!:(


 Wreszcie skorzystałam z doskonałego kursiku Intensywnie Kreatywnej
Doskonale  wszystko wyjaśnione :) polecam !!!!!!!
Wydziergałam sobie  :) ...... ale synuś mi zabrał :)

 Oto moje pierwsze skarpeteczki z włoczki z  Dziewiarki  na drutach nr 4 na żyłce też z Dziewiarki
                                                                              







      I jak Wam się podobają ? bo mnie baaardzo:) Synuś zadowolony:

    Myślę sobie ,że wydziergam jeszcze nie jedne skarpetki.
    Życzę wszystkim dobrego tygodnia :)

27 komentarzy:

  1. Anitko, wybacz dawno u Ciebie nie byłam a tu takie cudowności. Bardzo chciałabym umieć robić skarpety na drutach i chociaż posiadam parę gazet w tym zakresie za chiny nie mogę pojąć jak wrobić pięty, ale zaraz zajrzę na polecany przez Ciebie kursik i może w końcu załapię. Skarpety są wspaniałe i najważniejsze, że syn jest zadowolony. Pozdrawiam i życzę zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje i cieszę się ,że mnie znalazłaś:)do skarpetek podchodziłam jak do jeża:(jednak pokonałam i jestem zadowolona z efektu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne!!! ja na razie umiem tylko szydełkowe:) Kotki z poprzednich postów urocze!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie też baaaaaardzo ładne , pieknie dobrałaś kolory . Skarpetek nigdy nie jest za dużo. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana:)to nie ja dobrałam kolory to jest taka włóczka:))

      Usuń
  5. Mi podobają się bardzo są cudowne.

    SERDECZNIE I GORĄCO POZDRAWIAM
    UŚMIECH SERCA ZOSTAWIAM ..
    ...........(¨`•.•´¨) MIŁEGO
    ............`•.¸(¨`•.•´¨) DNIA
    .............. ×`•.¸.•´×" ŻYCZĘ :::

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie wspaniałe skarpety wydziergałaś .Też mieszkasz Anitko w Łodzi .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz dostrzegłam na profilu że jesteś z Łodzi więc nie było pytania :-)

      Usuń
  7. Anitko skarpety świetne- uczyłam się robić dawno temu- czy jeszcze pamiętam? nie wiem ale nie zmienia to faktu, że mi się podobają:)
    Nie wyświetla mi się twój blog na pasku :( i nie wiem jak to zmienić
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Renatko,tak,tak mój blog jest niewidoczny:(dlaczego ? nie wiem:(

    OdpowiedzUsuń
  9. No Anitko to ale szyku zadałaś! Podziwiam i nadziwić sie nie mogę jak ty je zrobiłaś. ja jeszcze nie próbowałam:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie mogę uwierzyć i dlatego już się robią drugie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skarpety świetne:-) Super kolor.Czekam na następne:-)Pozdrawiam. Ela

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne skarpety. Ja na skarpetki mam swój sposób opracowany przez siebie. Robię na dwóch drutach, inaczej nie umiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super te skarpety ! Może w końcu i ja się nauczę ? Pozdrawiam serdecznie,Dorota

    OdpowiedzUsuń
  14. Skarpety pierwszorzędne:)))I wcale nie takie trudne,prawda?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie umiem, więc mogę tylko podziwiać i zazdrościć umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wyszły i ważne, żeby grzały:) Ja od dwóch lat robię skrętki i .... jeszcze nie zaczęłam:) Ale na razie jestem w czapkowym szale:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już ze dwa lata przymierzam się do skarpetek :) Twoje piękne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne ;) Ja niestety na drutach robić nie potrafie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możesz się przecierz nauczyć :)u Iwonki Drutoterapia doskonały kurs robienia na drutach:)

      Usuń
  19. Rewelacyjne i nic dziwnego że od razu znalazły właściciela - niech się dobrze noszą i kolejne takie fajne powstają ;)

    OdpowiedzUsuń